graj dalej
lub zamknij
i wybierz inną grę w menu po lewej.
- Przepraszam. Chciałem urządzić dla ciebie przyjęcie urodzinowe. Myślałem, że uda mi się zrobić orzechowe ciasteczka, zanim się obudzisz. Ale nie umiem piec!
Rózia przez chwilę milczała, a potem wybuchnęła śmiechem.
- Przecież moje urodziny są dopiero jutro!
- Naprawdę? - zdziwił się Tuptuś. - To mamy mnóstwo czasu!
Wkrótce wszyscy przyjaciele spotkali się w dziupli Rózi. Kubuś przyniósł mąkę, Józefina znalazła przepis, a Tuptuś mieszał ciasto dużą łyżką.
Następnego dnia na leśnym stole pojawił się ogromny tort orzechowy.

- To moje najcudowniejsze urodziny! - ucieszyła się Rózia.
A Tuptuś obiecał, że następnym razem najpierw poprosi o pozwolenie, zanim pożyczy cudze orzechy.
Od tej pory w lesie wszyscy wiedzieli, że nawet najlepsza niespodzianka nie powinna zaczynać się od zabierania cudzych rzeczy.
Wasze komentarze
Bądź pierwszą osobą, która doda komentarz :)